W ciągu zaledwie 48 godzin, służby policyjne w Olsztynie musiały dwukrotnie interweniować w sprawach kierowców samochodów marki Seat. Kierujący pierwszym pojazdem nie posiadał ani prawo jazdy, ani wymaganej polisy ubezpieczeniowej, natomiast drugi mężczyzna za kółkiem okazał się być pod wpływem alkoholu.
Interwencja pierwsza miała miejsce we wtorek, 1 kwietnia. Policjanci byli na patrolu w gminie Stawiguda, kiedy zauważyli zaparkowany Seat z uszkodzoną przednią wycieraczką. W jego wnętrzu znajdował się wyraźnie skonsternowany kierowca, który na widok radiowozu natychmiast ruszył w drogę. Funkcjonariusze zatrzymali go do kontroli drogowej i okazało się, że 21-letni mężczyzna nie posiada prawa jazdy. Co więcej, w policyjnej bazie danych figurował jako osoba z aktywnym zakazem prowadzenia wszelkiego rodzaju pojazdów. Dodatkowo, samochód nie powinien poruszać się po drogach publicznych ze względu na brak ważnych badań technicznych oraz wymaganego ubezpieczenia.
Kolejna interwencja miała miejsce następnego dnia, 2 kwietnia, kiedy to olsztyńska policja otrzymała zgłoszenie od świadka. Zgłaszający podejrzewał, że pewien mężczyzna, będący pod wpływem alkoholu, zasiadł za kierownicą Seata. Policjanci zatrzymali wskazany w zgłoszeniu pojazd i potwierdzili podejrzenia świadka. Kierujący 34-latek miał w organizmie 1 promil alkoholu, a dodatkowo posiadał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów.
Zgodnie z kodeksem karnym, jazda w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem karalnym do 3 lat pozbawienia wolności, co najmniej 3-letnim zakazem prowadzenia pojazdów i surowymi karami pieniężnymi. Za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Wkrótce obaj powyżej opisani mężczyźni staną przed sądem.