W Bartoszycach, w nocy z soboty na niedzielę, doszło do niepokojącego zdarzenia, które wymagało natychmiastowej reakcji policji. Na miejscu funkcjonariusze znaleźli dwóch mężczyzn, z których jeden był poważnie ranny. Dzięki błyskawicznej reakcji policjantów, którzy podjęli pierwszą pomoc, poszkodowanemu udało się przetrwać, a śledztwo rozpoczęto niemal natychmiast.
Co doprowadziło do tragedii
Wszystko zaczęło się od spotkania w mieszkaniu, gdzie obecni byli gospodarz oraz jego znajomi. Impreza, podczas której spożywano alkohol, przerodziła się w konflikt. Dochodzenie wskazuje, iż to partnerka jednego z uczestników ugodziła go nożem, po czym wróciła do swojego mieszkania. Ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie otrzymał niezbędną pomoc lekarską.
Działania policji i ratowników
Policja zatrzymała właściciela mieszkania z powodu jego nietrzeźwości. W międzyczasie, wspierani przez strażaków, funkcjonariusze dostali się do mieszkania podejrzanej. Kobieta, będąca pod wpływem alkoholu, została aresztowana. Na miejscu znajdowało się również jej małe dziecko, które przekazano pod opiekę medyczną. W mieszkaniu zabezpieczono nóż, który prawdopodobnie był narzędziem zbrodni.
Postępy w śledztwie
Pod nadzorem prokuratora, policja prowadziła intensywne czynności, obejmujące zabezpieczanie dowodów oraz przesłuchania świadków. Prokurator zwrócił się również do sądu rodzinnego o wyznaczenie opiekuna prawnego dla dziecka zatrzymanej kobiety, co było niezbędne w obliczu zaistniałej sytuacji.
Zarzuty i dalsze kroki prawne
34-latka została doprowadzona do prokuratury, gdzie postawiono jej zarzut usiłowania zabójstwa. Sąd Rejonowy w Bartoszycach przyznał się do wniosku prokuratury i zastosował wobec niej trzymiesięczny areszt. Jeżeli zostanie skazana, grozi jej dożywocie, co uwydatnia powagę oskarżeń i potencjalne konsekwencje jej czynów.
Źródło: Aktualności Policja Warmińsko-Mazurska
