W powiecie piskim policjanci z lokalnej drogówki intensywnie kontrolują prędkość na kluczowych trasach. W niedzielę, w godzinach przedpołudniowych, doszło do zatrzymania kierowców, którzy znacznie przekroczyli dozwoloną prędkość. Na szczególną uwagę zasługuje odcinek drogi między Piszem a Jeżami, gdzie obowiązuje limit 90 km/h.
Niebezpieczne manewry na trasie Pisz-Jeże
Podczas jednej z rutynowych kontroli, funkcjonariusze zatrzymali 36-letniego kierowcę Mercedesa z Białegostoku, który poruszał się z prędkością aż 159 km/h. Mimo że zaproponowano mu mandat w wysokości 4000 zł, kierowca odmówił jego przyjęcia. Teraz będzie musiał stawić się przed sądem, gdzie odpowie za swoje wykroczenie.
Kolejny kierowca z Białegostoku pod lupą
Nie był to jednak jedyny incydent tego dnia. Innym kierowcą, który przekroczył prędkość, był 41-letni mieszkaniec Białegostoku. Jego Mercedes poruszał się z prędkością 144 km/h. W jego przypadku policjanci nałożyli mandat w wysokości 1500 zł oraz przyznali 13 punktów karnych.
Wzmożone kontrole i ich skutki
Na drogach powiatu Pisz, w wyniku wzmożonych kontroli, już czterech kierowców tego dnia musiało pożegnać się z prawem jazdy. Wprowadzone działania mają na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach i zniechęcenie kierowców do ryzykownej jazdy. Funkcjonariusze zapowiadają kontynuację podobnych akcji, aby zmniejszyć liczbę niebezpiecznych sytuacji na lokalnych trasach.
Źródło: facebook.com/KWPOlsztyn
