Od późnych godzin wieczornych ruch na trasie S7 w kierunku Warszawy jest wstrzymany z powodu poważnego wypadku, do którego doszło w pobliżu miejscowości Napierki, niedaleko Nidzicy. W wyniku tego zdarzenia ciężarówka zderzyła się z autobusem, doprowadzając do znacznych utrudnień drogowych.
Co wydarzyło się na trasie S7?
Wtorkowa noc przyniosła dramatyczne wydarzenia, kiedy to ciężarówka, zmierzająca w stronę Gdańska, doznała awarii opony. Na skutek tego kierowca stracił kontrolę nad pojazdem, co doprowadziło do przekroczenia przez ciężarówkę barier ochronnych. W efekcie doszło do zderzenia czołowego z autobusem, który kierował się do Warszawy. Siła kolizji była na tyle duża, że autobus zjechał do rowu i przewrócił się na bok.
Konsekwencje wypadku
W wyniku tego zdarzenia poszkodowani zostali kierowcy obu pojazdów. Obaj zostali przetransportowani do szpitala, przy czym jednego z nich zabrało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. W autobusie, oprócz kierowcy, podróżowało siedem osób. Wszystkie te osoby zostały ranne i trafiły do szpitala, a dwóch kierowców jest w stanie ciężkim. Na miejscu wypadku interweniowały służby ratunkowe, które szybko przystąpiły do działania.
Skutki dla ruchu drogowego
Obecnie trwają intensywne prace nad uprzątnięciem miejsca zdarzenia. Blokada drogi potrwa co najmniej kilka godzin, jednak istnieje ryzyko, że utrudnienia mogą się przedłużyć nawet do czwartku, jeśli uszkodzenia nawierzchni okażą się bardziej poważne. Wszystkie pojazdy zmierzające trasą S7 w kierunku Warszawy są obecnie kierowane na alternatywny objazd przez drogę serwisową. Kierowcy muszą być przygotowani na opóźnienia i planować swoje podróże z uwzględnieniem utrudnień.
