Nowa fala wyrafinowanych oszustw dotarła do mieszkańców Iławy. Coraz częściej osoby nieświadome zagrożenia stają się ofiarami przestępczych schematów z wykorzystaniem przelewów bankowych oraz płatności mobilnych takich jak „BLIK”. Ostatnie zgłoszenia pokazują, jak łatwo można zostać wciągniętym w sieć oszustów, a nawet – nieświadomie – stać się uczestnikiem poważniejszych przestępstw.
Przypadkowy przelew? To może być pułapka
Popularną metodą działania przestępców jest przesyłanie niespodziewanych środków na konto przypadkowych osób. Po otrzymaniu przelewu – najczęściej przez „BLIK” – wyłudzacze kontaktują się telefonicznie, twierdząc, że doszło do pomyłki. Następnie proszą o pilny zwrot pieniędzy na inny numer telefonu, zapewniając, że sprawa jest nagląca. W rzeczywistości, cała sytuacja jest starannie zaplanowaną próbą oszustwa.
Gdy pieniądze wracają do oszusta, kontakt się urywa. W tym scenariuszu osoba, która oddała środki, może zostać nie tylko bez pieniędzy, ale również wplątana w sprawę karną jako potencjalny wspólnik w wyłudzeniu lub praniu pieniędzy.
Jak reagować w podobnej sytuacji?
W przypadku otrzymania niespodziewanego przelewu, najważniejsze jest zachowanie zimnej krwi i natychmiastowy kontakt z bankiem. Ważne, by nie przekazywać pieniędzy z powrotem bez wcześniejszego zweryfikowania okoliczności. Banki posiadają procedury zabezpieczające i pomogą wyjaśnić, skąd pochodzi przelew oraz co należy zrobić, by nie paść ofiarą przestępstwa. W razie wątpliwości, warto również skorzystać z infolinii policji lub zgłosić sprawę w najbliższej komendzie.
Oszuści podszywają się pod bankowców – groźne wyłudzenie w Iławie
29 stycznia 2026 roku w Iławie doszło do poważnego incydentu z udziałem młodej mieszkanki miasta. Kobieta, poszukując kredytu przez internet, została oszukana przez osobę podającą się za pracownika banku. Oszust, korzystając ze szczegółowych informacji i fałszywych dokumentów, przekonał ją do przelania 950 złotych w ramach prowizji za rzekomy kredyt, wykorzystując do tego płatność „BLIK”.
Sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana, kiedy kobieta otrzymała przelew w wysokości 3500 złotych i została poproszona o przekazanie tych środków w czterech ratach, również przez „BLIK”. Działając zgodnie z instrukcjami, nie spodziewała się, że bierze udział w nielegalnym procederze. Pieniądze błyskawicznie zniknęły z bankomatów w różnych częściach kraju, a oszust zerwał kontakt.
Jakie są skutki takich oszustw?
Mieszkańcy powinni mieć świadomość, że pośredniczenie w przelewach może narazić na odpowiedzialność karną. Ofiara, nieświadoma prawdziwych intencji przestępcy, może zostać potraktowana jako tzw. „słup” – osoba wykorzystywana do transferu nielegalnych środków, co może prowadzić do zarzutów prania pieniędzy lub udziału w wyłudzeniu. Tego rodzaju sprawy bywają trudne do wyjaśnienia, a konsekwencje prawne mogą dotknąć osoby dobrej woli.
Jak nie dać się oszukać – praktyczne wskazówki
- Nie zwracaj pieniędzy nieznanym osobom bez wyjaśnienia sprawy z bankiem.
- Ostrożnie podchodź do ofert kredytowych przez internet – zawsze weryfikuj, z kim rozmawiasz.
- Zgłaszaj wszelkie podejrzane sytuacje odpowiednim służbom – lokalnej policji lub bankowi.
- Nie udostępniaj kodów BLIK ani danych do logowania osobom trzecim, nawet jeśli przedstawiają się jako pracownicy instytucji finansowych.
Mimo coraz większej pomysłowości przestępców, szybka reakcja i zdrowy rozsądek pozwalają skutecznie chronić siebie oraz własne finanse. Współpraca z bankiem i policją to najpewniejszy sposób, by uniknąć przykrych konsekwencji oraz wsparcie innych mieszkańców Iławy w walce z oszustwami.
Źródło: Policja Warmińsko-Mazurska
