Skandal w Nidzicy: Lekarz i dwie kobiety oskarżone o korupcję w wydawaniu orzeczeń lekarskich

Wstrząsające kulisy nielegalnego wydawania orzeczeń lekarskich w powiecie nidzickim – jak wyglądały działania służb i jakie konsekwencje grożą podejrzanym? W naszym regionie ujawniono proceder, który mógł zagrażać bezpieczeństwu na drogach i w miejscu pracy. Oto, co już wiadomo i co czeka mieszkańców w najbliższych miesiącach.

Pierwsze sygnały i reakcja służb

W ubiegłym roku do olsztyńskiej Komendy Wojewódzkiej Policji napłynęły informacje dotyczące podejrzanych praktyk przy wydawaniu zaświadczeń lekarskich w Nidzicy i okolicznych gminach. Wydział do Walki z Korupcją natychmiast rozpoczął działania, aby sprawdzić, czy sygnały mają pokrycie w faktach. Zgromadzone w trakcie śledztwa materiały potwierdziły podejrzenia – proceder był rzeczywisty i prowadzony na szeroką skalę. Prokuratura Rejonowa w Nidzicy zdecydowała o wszczęciu formalnego postępowania wyjaśniającego pod kątem korupcji w ochronie zdrowia.

Przebieg akcji i zatrzymania w regionie

Do przełomu doszło pod koniec marca 2026 roku. Dokładnie 28 marca funkcjonariusze zatrzymali trzy osoby, które miały kluczowy udział w procederze. Wśród zatrzymanych znalazł się lekarz medycyny pracy z Nidzicy, 67-latek uprawniony do wydawania zaświadczeń zawodowym kierowcom i pracownikom ochrony. Według ustaleń prowadzących sprawę, mężczyzna przez kilka miesięcy potwierdzał zdolność do pracy bez przeprowadzania faktycznych badań lekarskich. W zamian miał przyjmować nielegalne wynagrodzenie.

Kim są pozostali podejrzani i jaka była ich rola?

Oprócz lekarza, zatrzymano dwie kobiety. Jedna z nich, psycholog z Ciechanowa (48 lat), współpracowała przy wydawaniu orzeczeń, natomiast druga – 59-latka z naszego powiatu – pełniła funkcję pośrednika, przejmując i przekazując dokumenty między zainteresowanymi. Policja przeprowadziła przeszukania w pięciu lokalizacjach, zabezpieczając dokumentację, telefony oraz dużą ilość gotówki. Przesłuchania pierwszych świadków już się odbyły, a śledczy zapowiadają kolejne czynności wyjaśniające.

Zakres oskarżeń i możliwe konsekwencje prawne

Prokuratura postawiła lekarzowi aż 49 zarzutów, a psycholożce – 36. Dotyczą one przyjmowania korzyści majątkowych przez osoby pełniące funkcje publiczne, co jest poważnym przestępstwem według polskiego kodeksu karnego. Grozi za to od 1 do 10 lat pozbawienia wolności. Trzecia zatrzymana, podejrzana o pomocnictwo i fałszowanie dokumentów, również musi liczyć się z surową karą – nawet do 5 lat więzienia.

Dalszy ciąg śledztwa i środki zapobiegawcze

Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze. Najważniejszym z nich jest zakaz wykonywania zawodu: lekarz medycyny pracy i psycholog nie mogą do czasu zakończenia śledztwa wydawać orzeczeń zawodowym kierowcom i pracownikom ochrony. Na 67-latka nałożono także dozór policyjny. Śledztwo nadzoruje prokuratura w Nidzicy, a policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań i rozszerzenia zarzutów o kolejne osoby.

Co grozi osobom, które korzystały z „pomocy”?

Warto wiedzieć, że prawo daje szansę osobom, które wręczały łapówki, ale zdecydują się na dobrowolne zgłoszenie swojego udziału w przestępstwie. Jeśli ktoś sam zgłosi się do organów ścigania, ujawni wszystkie okoliczności i zrobi to, zanim sprawa wyjdzie na jaw, może uniknąć odpowiedzialności karnej. Taką możliwość daje art. 229 § 6 kodeksu karnego. To ważna informacja dla osób, które obawiają się konsekwencji wręczania korzyści za fikcyjne zaświadczenia.

Dlaczego sprawa jest ważna dla mieszkańców?

Bezpieczeństwo na drogach i w pracy zależy bezpośrednio od rzetelnych badań lekarskich. Podważenie ich wiarygodności może prowadzić do tragicznych skutków. Z tego powodu służby zapowiadają wzmożone kontrole i apelują o zgłaszanie wszelkich podejrzanych sytuacji związanych z wydawaniem orzeczeń lekarskich.

Na bieżąco będziemy informować o nowych ustaleniach i rozwoju śledztwa. Wszelkie pytania dotyczące uprawnień zawodowych i bezpieczeństwa publicznego można kierować do lokalnych instytucji lub naszej redakcji. Lokalna społeczność zasługuje na transparentność i pewność, że bezpieczeństwo jest traktowane priorytetowo.

Źródło: Aktualności Policja Warmińsko-Mazurska